Kwiat nagietka lekarskiego – przepis na krem

Kwiat nagietka lekarskiego od dawna wykorzystywany jest jako roślina lecznicza. Pierwsze wzmianki o zastosowaniu nagietka w medycynie pochodzą z XII wielu. Jasnożółte lub głęboko pomarańczowe kwiaty nagietka lekarskiego wydzielają nieco miodowy zapach i są jadalne, dodaje się je do sałatek lub wypieków. Płatki nagietka zawierają wysoki poziom przeciwutleniaczy w postaci karotenoidów i flawonoidów. Nagietek zawiera zarówno progesteron, jak i beta-karoten, które organizm pochłania i przekształca w witaminę A. Witamina A jest silnym przeciwutleniacz, dzięki czemu neutralizuje szkodliwe działanie wolnych rodników. Jest ona częstym składem kosmetyków dla skóry suchej i podatnej na trądzik. Pomaga skórze w zachowaniu wilgoci, dzięki czemu skóra jest bardziej elastyczne i miękka. Pomaga także w walce z oznakami starzenia jak zmarszczki. Dzięki tym właściwością może zmniejszyć ryzyko wystąpienia raka czy choroby serca.

Zewnętrznie stosuje się zwykle alkoholowe i olejowe wyciągi z kwiatów nagietka, ponieważ podstawowe związki czynne nie rozpuszczają się w wodzie. W związku ze swoimi właściwościami leczniczymi, nagietek lekarski bywa stosowany w kremach gojących odmrożenia lub oparzenia. Oraz przy uszkodzeniach skóry takich jak rany, wrzody, stłuczenia i otarcia naskórka, a także w owrzodzeniach żylakowych, zapaleniu skóry, żylakach odbytu, ranach pooperacyjnych, wysypkach skórnych i innych. Wyciąg z nagietka lekarskiego jest częstym składnikiem kosmetyków do cery suchej, łuszczącej się i skłonnej do infekcji, zaczerwienień i pękania

Dzieła przeciwzapalnie

Kwiat nagietka

Kwiaty nagietka zawierają dużą ilość flawonoidów które mają silne właściwości przeciwzapalne. Te antyoksydanty roślinne chronią komórki przed uszkodzeniami wolnych rodników. Flawonoidy, to jedne z najczęściej wykorzystywanych w medycynie, jak i kosmetologii związki pochodzenia roślinnego. Związki flawonowe mają działanie antyoksydacyjne i przeciwzapalne. Ponadto wpływają korzystnie na układ krwionośny i uszczelniają naczynia krwionośne

Kwiaty nagietka zawierają również spore ilości kwasu linolowego. Jego silne właściwości przeciwzapalne sprawiają, że jest on skutecznym lekarstwem na wszystkie rodzaje stanów zapalnych, takie jak: wysypka pieluszkowa, zapalenie skóry, infekcje ucha, wrzody, bóle gardła i inne.

Łagodzi skurcze mięśni

Kwiaty nagietka mogą pomóc przy skurczach mięśni. Dane z jednego badania przeprowadzonego przez Wydział Nauk Biologicznych i Biomedycznych w Akademii Medycznej w Aga Khan w Pakistanie wykazały, że surowy wyciąg z kwiatów nagietka spowolnił spontaniczne skurcze mięśni.

Leczy wrzody, rany i hemoroidy

Kwiat nagietka

Badania przeprowadzone na ciężko gojących się ranach i otwartych owrzodzeniach u zwierząt dowiodły że stosowanie kremów i żeli na bazie nagietka lekarskiego znacznie przyspiesza gojenie ran. W jednym z badań stwierdzono, że zwierzęta leczone przez osiem dni przy użyciu preparatów z wyciągiem z nagietka lekarskiego miały 90 procent zamknięcia rany, w porównaniu do tylko 51 procent u  tych, na których nie stosowano leczenia miejscowego. Kwiaty nagietka lekarskiego wykazują również działanie ujędrniające i nawilżające. Jeszcze bardziej imponujące jest to że pomaga zwiększyć przepływ krwi i tlenu do rany i zakażonych obszarów, co pomaga organizmowi wyhodować nową tkankę i goić się szybciej.

Przepis na prosty krem nagietkowy:

W sieci znalazłam wiele przepisów na maści i kremy z kwiatów nagietka. Niestety wiele z nich było skomplikowanych lub było przygotowanych na podstawie gotowego już kremu np: Nivea. Zależało mi na jak najbardziej naturalnym produkcie, dlatego zdecydowałam się posłużyć starym przepisem na maść nagietkową na bazie kwiatów nagietka i masła. Postanowiłam zastąpić masło olejem kokosowym który już sam w sobie jest świetnym kosmetykiem.

Sposób przygotowania:

Krem nagietkowy
Krem nagietkowy

Należy podgrzać olej kokosowy w tym przypadku dwie łyżki stołowe a następnie dodać płatki z kwiatów nagietka. Mieszać na wolnym ogniu przez dwie trzy minuty. Lekko przestudzony produkt przecedzić przez bawełnianą szmatkę lub sitko. Osobiście używam kawałka bawełnianej szmatki jest ona skuteczniejsza. Następnie odstawiam do całkowitego ostygnięcia. Krem przechowuję w lodówce, nie jest to wprawdzie konieczne ale na pewno przedłuży jego przydatność. Nadaje się do stosowania na całe ciało oraz twarz, tu jednak radziła bym stosować go na noc ponieważ zostawia na skórze tłusty film.